Wody opadowe – co z nimi robić?

Przyszłość, to w 90% woda.

Wody opadowe – co z nimi robić?

Z rozwojem miast i przemianami urbanistycznymi wiążą się również zjawiska niekorzystne. Jednym z nich jest zastąpienie dużej części naturalnych obszarów terenami o pokryciu nieprzepuszczającym.  W Polsce co roku przybywa około 200 kmpowierzchni utwardzonych. Zwiększa to  drastycznie spływ powierzchniowy wód opadowych.

Deszcze nawalne  przyczyniają się do powstawania lokalnych zjawisk powodziowych: podtopień ulic, wiaduktów, wszystkich miejsc niżej położonych. Dodatkowo duży gwałtowny zrzut wody powoduje zwiększenie przepływu w odbiornikach, co może skutkować zwiększeniem fali powodziowej a intensywne przepływy powodują erozje w korytach odbiorników wód deszczowych.

Z powodu braku możliwości oczyszczenia całego przepływu prowadzonego przewodami  burzowymi część ścieków deszczowych dostaje się do odbiorników bez redukcji ładunków zanieczyszczeń. Przy lokalnych podtopieniach dochodzi do przedostania się do wody opadowej zawartości zbiorników bezodpływowych ( szamb). Może nastąpić tez infiltracja wody  do kanalizacji sanitarnej co może skutkować zakłóceniami i awariami w pracy grupowych oczyszczalni ścieków.

Odprowadzenie wód opadowych z terenu miasta zmienia lokalny mikroklimat, co ma w konsekwencji negatywny wpływ na zużycie energii ( zwiększenie obciążenia klimatyzacji) i na samopoczucie mieszkańców, głównie w okresie występowania wysokich temperatur. Ponadto zmniejsza regenerację zasobów wód podziemnych co może doprowadzić do spadku ich poziomu a w konsekwencji do baraku wody w studniach co w 2019 roku miało miejsce np. w Skierniewicach.

Wszystkie opisane zjawiska mają  konkretne aspekty ekonomiczne, są to koszty usuwania szkód wywołanych przez lokalne podtopienia, czy nawet wysokie fale powodziowe, zwiększone zużycie energii np. do pompowania wody do podlewania, czy też większe obciążenia systemów klimatyzacyjnych.

Niebagatelny jest też aspekt ekologiczny, zrzut niedoczyszczonych wód opadowych skutkuje zanieczyszczeniem odbiorników ( najczęściej rzek), ich nadmierną eutrofizacją a co za tym idzie ograniczeniem dostępnych zasobów wody.

Przykładem negatywnych skutków nieprzemyślanej urbanizacji może być zagłębie Ruhry w Niemczech, gdzie od lat  50. uszczelniono dwukrotnie więcej gruntów, niż w całej poprzedniej historii osadnictwa na tym terenie, wskutek czego w latach 80tych  XX w. wystąpiło tam znacznie więcej powodzi o bardzo wysokich przepływach szczytowych .

Jak tym negatywnym zjawiskom przeciwdziałają kraje o większym doświadczeniu niż my?

Posłużę się przykładem Anglii, gdzie wprowadzono zrównoważony system zarządzania wodami opadowymi.

Polega ona na zagospodarowanie wody w  miejscu powstania opadu (co jest zgodne z Europejskimi regulacjami prawnymi tzw. Ramowa Dyrektywa Wodną), poprzez redukcję odpływu powierzchniowego i zmniejszenie zagrożenia powodzią. Technicznie odbywa się to poprzez budowę systemu  zagospodarowania wód opadowych w skład którego  wchodzą urządzenia do zbierania oraz transportu wód opadowych (rynny, muldy, rowy), infiltracji wody do gruntu (niecki, rowy i studnie chłonne, zbiorniki infiltracyjne, skrzynki rozsączające itp.), a także urządzenia do retencji i oczyszczania (zielone dachy, niecki filtracyjne, zbiorniki retencyjne, pasaże roślinne i biotopy podczyszczające). Systemy te obejmują zarówno przestrzenie publiczne osiedli i miast, jak i prywatne domy i ogrody.

Możliwe jest to poprzez zróżnicowanie opłat za wody deszczowe, gdzie najmniejsze opłaty są przy stosowaniu urządzeń do recyklingu i zagospodarowania  wód opadowych.

Reasumując najgorszym rozwiązaniem (aczkolwiek najprostszym ) jest po prostu kierowanie wód opadowych do kanalizacji deszczowej i odprowadzanie ich do odbiornika. Wszelkie działania mające na celu zatrzymanie wody opadowej, jej ponowne wykorzystanie, czy też wprowadzeniem do środowiska są w ujęciu długofalowym opłacalne i powinny być na wszelkie sposoby promowane nie mówiąc o tym, że są zgodne z zasada zrównoważonego rozwoju wpisaną do naszej Konstytucji.

Firma Greecon może opracować strategię gospodarowania wodami opadowymi, studia wykonalności  oraz projekty wykonawcze.

autor: Juliusz Sumorok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *